Działka jest nasza :)
tak jak pisałam w poprzednim wątku (do tej pory jedynym zresztą hehe) przyszedł czas na kilka słów na temat działki, na której mam wielką nadzieję, że już w krótce zacznie powstawać nasz amarylisek :)
po poszukiwaniach gruntu w wioskach niedaleko naszego obecnego miejsca zamieszkania ( lasy, jezioro, cisza i spokój ... ) podjęliśmy decyzje, że jednak nie chcemy sie ruszać dalej niż pare kilometrów i osiadamy na starych śmieciach :), tym bardziej, że na horyzoncie pojawiła sie ONA ...
jej kupienie kosztowało mnie sporo nerwów i stresów, ponieważ właściecielom najpierw zależało, żeby sprzedać ziemie w całości, a nie dzielić jej na kilka mniejszych ... jednak na nasze szczęście nie udało im sie znaleźć odpowiedniego kupca i tym samym staliśmy sie właścicielami jednej z 5 działek :) pozostałe 3 też już mają swoich nabywców (mieliśmy zresztą okazję ostatnio ich poznać), została sie tylko jedna, ale na nią podobno już też są chętni, to tylko kwestia czasu, więc można powiedzieć, że mamy już całkiem spore sąsiedztwo :)
z wizji zamieszkania w miejscu pod lasem nad jeziorem została jedynie nadzieja, że bedzie w miare cicho i spokój hehe, ale dobre i to :) zostajemy u siebie, w miejscu, gdzie sie urodziliśmi i wychowaliśmy, gdzie przed nami mieszkali nasi dziadkowie i rodzice, a teraz bedzie mieszkać kolejne pokolenie -my i nasze dzieci :) będzie wszędzie blisko, zostaną ci sami znajomi ... czas pokaże, czy to była dobra decyzja :)
Komentarze